13 43 513 17 KONTAKT

Wycieczki - Relacje


I Pieszy Rajd "Ze Zdroju do podkarpackiego Hollywood - Jaśliska"

Dzisiaj do Hollywood poszliśmy i nowe trasy odkryliśmy,
Szczytów od groma zdobyliśmy, bo długich przerw nie robiliśmy
Ale jak już na przerwę zasiedliśmy, to boki ze śmiechu zrywaliśmy
Robert o złomie filmiki nagrywał i z Andrzejem twardzieli zgrywał
Trasę jednak z uśmiecham na ustach przeszli, a potem jeszcze piwnicę całą obeszli
Na szczęście wino tam było i szybko się skończyło
Karolowi różne rzeczy się na trawie śniły i oby mu się spełniły
Ekipa z Jaślisk tez żwawo maszerowała i najdłużej na imprezie została
Wujek Krzysztof urodziny dzisiaj miał i na Bani 100 lat usłyszeć chciał
Krzysztof z Sanoka na gitarze nam o cyganach zaśpiewał, czego nikt się nie spodziewał
Tak to już dzisiaj było, ale jak zawsze szybko się skończyło
Najważniejsze żeby jednak ciągle być w ruchu raz na plecach, a raz na brzuchu.

by Admin, 14.09.2022, 21:10

Rajd MTB po Bieszczadach (Korbania,Sine Wiry)

Dzisiaj rajd w Bieszczadach zorganizowaliśmy, bo od roku na niego czekaliśmy.
Wszyscy na rowerach jechali, a czasem nawet go pod górę pchali. 
Na Korbani widoki oczywiście zachwycają, a potem turyści je uwieczniają. 
Na rajdzie cztery Panie były i za chłopkami nadążyły.
Panowie dzisiaj imprezowi byli i nas wszystkich rozśmieszyli.
Dużo nowych osób przyjechało i podobno Michała o kolejny rajd pytało.
Była też ekipa z Grybowa co jest całkiem odlotowa.
Z chłopakami z Gorlic też się nieźle dogadujemy i nic nie udajemy,
Niedzielę super z Wami spędziłam i w końcu się trochę zmęczyłam.
Zdjęcia jeszcze dodam i kolację rodzinie podam. 
Za rajd bardzo dziękuję i wszystkiego dobrego Wam winszuję 

by Admin, 26.08.2022, 08:46

RAJD NA JASIEL I POLANY SUROWICZNE

Dzisiaj na rajd połowę podkarpacia zjechało, bo chyba na jamie kiełbasę zjeść chciało. 
Basia kiełbasę nam smażyła, a Marysia sałatkę dobrą zrobiła. 
Wiktora na akordeonie nam przygrywała, ale zazdrość przez to Rafała złapała.
On zagrał z wujem Stanisławem w duecie, żeby było nam lepiej na świecie.
Pan Stefan żartami do tego rzucał czym nas w ogóle nie zasmucał.
Żart jego jedyny w rodzaju, prawie jak wakacje w raju. 
Przewodnik Edward o Jasielu nam historie opowiedział, żeby każdy z rodziną go zwiedzał. 
Wspomnieć muszę o synu Michała, co pokazał nam jak jego rower działa.
Na tym historię skończę, bo inaczej się wykończę.
Wszystkim jeszcze raz dziękuję, bo się z Wami zawsze raduję

by Admin, 20.07.2022, 16:14

RAJD MTB NA BARANIE

Dzisiaj wszyscy w stresie wyruszyli, bo w pogodzie dobrze nie wróżyli.
Na niedziele wszyscy długo czekali, więc rowery z domu porwali.
Piotr nawet nowy kask kupił, bo stary gdzieś zgubił .
Andrzej od rana panikował, aż prawie zastrajkował.
Ja kurtek nabrałam, bo deszczu trochę się bałam. 
W Tylawie spotkanie było, a na końcu w korytko obrodziło. 
Gradem trochę sypało, ale wszystkim się to podobało. 
Wszyscy kondycje dobrą mieli, przez co nie zginęli. 
Michał tempo narzucił i trasy nam nie skrócił.
Za rajd dziękujemy i kolejny planujemy. 

by Admin, 20.07.2022, 16:11

ROWEROWY RAJD PRZEZ UZDROWISKA

Dzisiaj wierszem piszę bo już nic nie słyszę.
Pół podkarpacia dzisiaj się zjechało, bo bardzo przyjechać tu chciało. 
Krzysztofy dwaj z Sanoka byli i się nawet nie zmęczyli.
Jeden z nich nawet nic nie pił, bo Elwiry się uczepił.
Kasia z Rzeszowa z Elwirą jechała, bo na końcu Roberta się bała.
Niektórzy nawet nago pozowali, oby tylko jutro nie chorowali.
Przewodnika z papierami też mieliśmy i przez to nie zabłądziliśmy 
A na końcu dętka się przebiła i na Andrzeju wrażenia nie zrobiła.
Andrzej Mechanik rowerowy, ze wszystkich w Krośnie najbardziej odlotowy. 
Dziękujemy mu szczerze i niech jeździ dalej z Nami na rowerze.
Na rajd kolejny czekajcie i nasz kanał oglądajcie. 

by Admin, 20.07.2022, 16:10

RAJD DO MPN

Tęskniłam za rajdami, a może i nawet bardziej za Wami.
Cieszę się, że Was dużo przyjechało i trasę pozamiatało.
Dzisiaj zrobiliśmy kilometrów sporo, a najwięcej chłopaków Z Gorlic czworo.
Ryszarda policzyłam za dwoje, bo jechał szybko na postoje.
Z Sanoka osób też kilka przybyło, bo wody w Sanie im ubyło.
Więc przyjechali w Beskid Niski, bo jest im niezwykle bliski.
Z Lubatowej fajnych ludzi poznaliśmy i się na trasie z Nimi śmialiśmy.
Wujek Krzysiek przyjechał nawet z Królika, bo tym razem nie zapomniał włączyć budzika.
W Chyrowej jedzenie nam smakowało i nawet długo się nie czekało.
Zdjęć masę dzisiaj zrobiłam, a najlepsze w poście załączyłam.
Na końcu Wam jeszcze dziękuję i na kolejne rajdy zapisuję.

by Admin, 08.06.2022, 20:20